Jako, że urlop w pełni staram się wykorzystać na maksa czas wolny na spędzanie go z rodzinką. W związku z tym porwałem żonkę, córkę i młodszego syna ( starszy odsypiał jakąś imprezkę ) i wyruszyłem z nimi na przejażdżkę wałem Wisły ze Skoczowa do Ochab, następnie opuszczając wał dalej do Drogomyśla. W drodze powrotnej przez Kiczyce do Skoczowa.Na wale tłok był ogromny, ale pozostałą część trasy przejechaliśmy na szczęście wyłącznie we własnym gronie.
Po przedpołudniowej przejażdżce szybki obiad, i zaraz następny wyjazd. Musiałem odpracować wczorajszy wyjazd z dzieciakami, który nie doszedł do skutku z powodu deszczu. W nagrodę wytyczyłem trasę szlakiem placów zabaw. Pierwszy w Karwinie, drugi w Petrowicach, ostatni w Zebrzydowicach. Na zakończenie już w domu ognisko i pieczenie kiełbasy. Było super.
Właśnie wróciłem z kilkudniowego wypadu do rodziny w Anglii. Oczywiście będąc na miejscu, nie mogłem sobie odmówić małej przejażdżki po okolicy. Pożyczyłem od szwagra rower ( ze względu na jego stan techniczny rower zyskał miano "TRUPEK" :D ). Muszę przyznać, ze okolica jest bardzo malownicza, każdą wolną przestrzeń wypełnia ogrom zieleni i pięknych kwiatów. Miałem mały kłopot z przystosowaniem się do ruchu lewostronnego. Zaskoczyło mnie również to, ze hamulce w rowerze są także odwrotnie zamontowanie, tam gdzie u nas jest tylny w Angli jest przedni i na odwrót. Zapraszam do obejrzenia trasy przejazdu, na mapę naniosłem zdjęcia z wycieczki:
Rano, aby nie kręcić się w łóżku i nie obudzić żony ( ma dziewczyna urlop, niech się wyśpi ) wyciągnąłem swojego Krossa i ruszyłem na przejażdżkę. Wielkim plusem takiej pory dnia jest niezbyt wysoka temperatura, a jak przyjechałem do domu to czekało na mnie pyszne śniadanko :)