Cieszyn Tyra Slavić Bily Kriz Bila Visalaje Komorni Lhotka Cn
Niedziela, 11 maja 2014
· Komentarze(2)
Jak
dotychczas wszystkie przejechane trasy, które wyznaczał Andrzej ( Somer ) były świetne, jednak ta którą
pokonaliśmy tym razem.... gdybym napisał, że czegoś na niej brakowało,
to by oznaczało, że przydzwoniłem głową w bramę ( przed którą nie udało mi się do końca wyhamować ) mocniej niż mi się
zdawało. W porywach euforycznych
zachwytów przy zjazdach zapominałem do czego służą hamulce, a
podziwiając widoki zapominałem o konieczności oddychania! Na temat
radości ze zjazdu trasą downhillową nie mogę się zbytnio rozpisywać, bo
może to przeczytać moja żonka i tyle będzie z następnych wyjazdów
Radości z wyprawy nie zepsuła nawet wywrotka jaką zaliczyłem w
Cieszynie, ku uciesze wszystkich przechodniów, a moje oświadczenie, że
asfalt w tym roku jest jakiś miękki i nic mnie nie boli podsycił tylko
ogólną wesołość. W kilku słowach, było to kolejne 110 km wspaniałej zabawy! Dzięki ludziska za niezapomniane emocje!
















