Cieszyn- Dobka- Wisła- Brenna Leśnica- Skoczów- Pogwizdów
Piątek, 28 marca 2014
· Komentarze(2)
Zaczęło
się nieciekawie. W spadku po niedzielnej wycieczce odkryłem dzisiaj,
że tylne koło pozbawione jest powietrza. Defekt usunąłem i ruszyłem w
trasę. Przed Ustroniem znalazłem drogę, którą jeszcze nigdy nie
jechałem. Jak zwykle zaprowadziła mnie
na manowce i tradycyjnie już musiałem się przebijać przez krzaki. W
końcu dotarłem do Ustronia, a dalej już poszło super. Z Dobki ostro w
górę, po kilku kilometrach łagodny zjazd do Wisły. Z Wisły do Malinki i
ponownie w górę. Po drodze dopadł mnie jakiś kundel i ugryzł w nogę. Na
szczęście nie przebił buta, więc przeżyłem
Po dotarciu na górę przyjemny zjazd do Leśnicy. Od Leśnicy "wmordęwind"
trochę utrudniał jazdę. Z Górek na Nierodzim, z Nierodzimia, wałem
Wisły do Skoczowa, przez Kaplicówkę do Dębowca, Hażlach i kilka
kilometrów po Pogwizdowie aby dobić do setki ( zrobiłem w sumie 100km i
660 m ) Pogoda boska, więc
i wycieczka należała do bardzo przyjemnych. Trasa godna polecenia,
niezbyt wymagająca, za to bardzo widokowa. Ślad gps zapożyczony od wmarek74, który jak zawsze pokazał genialną stronę naszych Beskidów, za co serdecznie mu w tym miejscu dziękuję.


























