Z psami i bez nich- po lesie.
Poniedziałek, 16 grudnia 2013
· Komentarze(2)
Moje bestie ruchu potrzebują, więc zapiąłem je do rowera i pognałem w las. Po 8 kilometrach zwolniły, po 20 już tylko maszerowały. Odstawiłem je do domu i ruszyłem na jeszcze kilka dodatkowych kółek po lesie już bez dodatkowego napędu :) Ziemia zmarznięta, koleiny tak ostre, że można opony poprzecinać :(( Mimo wszystko warto ruszyć się z domu.




