Przejażdżka zamiast transportu miejskiego, później już tylko rekreacja.
Wtorek, 17 grudnia 2013
· Komentarze(0)
Potrzebowałem kilka pierdołek z Casto. Zamiast pędzić na podmiejski, wytaszczyłem zimówkę z garażu i podjechałem na rowerku- takie przyjemne z pożytecznym. Po powrocie zapiąłem moje dwa szczekacze- kurojady i przejechałem się z psami po pobliskim lesie. "Jednym" słowem całkiem przyjemny dzień :))




