Kaczyce-Petrowice-Karwina-Cieszyn-Pogwizdów

Poniedziałek, 19 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
Wybrałem się na przejażdżkę, a potem wysłać synka na kolonię. W połowie drogi dopadła mnie ulewa, a że czas mnie gonił musiałem jechać w deszczu zamiast gdzieś przeczekać. Na szczęście zdążyłem przed odjazdem autobusu i pomogłem zapakować bagaże. Troszkę głupio wyglądałem taki mokry jak strach na wróble po burzy.:) No i jeszcze pobiłem rekord- to było, jak na razie, moje najszybsze 42 km w życiu :D

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!